Usiadłam dzisiaj rano przy kawce i tylko czytam opisy znajomych "już w drodze", "za 6 godzin będę we Wrocławiu", "spakowani i gotowi do drogi" i serce mi pęka, że mnie tam nie będzie! Chociaż jednocześnie cieszę się, że oni będą. To taka dobra zazdrość. Uwielbiam zloty, zawsze na każdy czekam, jak dziecko na Boże Narodzenie. A tu już prawie miesiąc minął od Ogólnopolskiego Zlotu Scrapbookingu i czy jest lepszy sposób na zachowanie i wrócenie pamięcią do wspomnień tego niesamowitego dnia, niż LO?
Odpowiedź jest prosta, pewnie byłby to album, ale jedno nie zaprzecza drugiemu ;) Na zlotowym blogu już jakiś czas temu ruszył konkurs na scrapa ze zbiorowym zdjęciem ze zlotu. Świetna idea! Szczególnie, że nawet na tym zdjęciu jestem :D I szczególnie, że z moim bardzo małym doświadczeniem w LO'sach, każdy powód jest dobry, żeby coś zdziałać!
Tak oto powstał mój drugi w życiu scrap. Chyba przez fakt, że jak już mówiłam i jak widać - doświadczenie marne, to nigdy nie wiem, co mi z tego wyjdzie (teraz też planowałam coś zupełnie innego), ale mimo to chyba jestem zadowolona. Jest trochę bardziej radosny, kolorowy i przypomina mi tamten dzień.
Przed robieniem tego scrapa, natknęłam się w internecie na cytat, który zainspirował mnie do działania:
"Wspólna pasja magnesem przyjaźni"
Czy nie pasuje on tu idealnie?
I detale
Grupowe zdjęcie jest oczywiście autorstwa Lotty :)
Prace zgłaszam na konkurs na blogu zlotu.
Nie wiem czy pierwszy, ale piekny:)
OdpowiedzUsuńWyczuwam nagrodę ;) piękny :)
OdpowiedzUsuńcudny!
OdpowiedzUsuńWOW JEST PO PROSTU OBŁĘDNY, CUDOOOO!!!!!
OdpowiedzUsuńSuper praca!
OdpowiedzUsuńEkstra!
OdpowiedzUsuńBardzo serdecznie wszystkim dziękuję! :)
OdpowiedzUsuń