Ostatnio tyle się u mnie dzieje, że ledwo wyrabiam się ze wszystkim. Miesiąc na bardo wysokich obrotach! Na tyle, że nie mam czasu obrobić zdjęć i wrzucać ich na bloga, ale dzisiaj od rana się tym zajęłam. Oto pierwszy efekt ;)
Dostałam ostatnio nie lada wyzwanie! Po pierwsze kartka męska, co zawsze jest dla mnie nie lada wyzwaniem ;) Po drugie dla obywatela Wielkiej Brytanii, posiadającego wielu polskich przyjaciół - napis urodzinowy miał być w dwóch wersjach językowych. Po trzecie wytycznymi i wskazówkami były: kolorystyka niebieski (który przekształcił się w większości w morski) + szary, zamiłowanie do piłki nożnej i niechęć do koloru czerwonego, który mimo wszystko przemyciłam, gdy w mojej głowie pojawił się pomysł "gadżetu" w postaci flag naszych państw, podkreślających międzynarodowość tej kartki. A przecież to kompletnie nie moja wina, że i w fladze Wielkiej Brytanii i w fladze Polskiej kolor czerwony występuje, prawda?
Na szczęście pomysł się spodobał i czerwony akcent został zaakceptowany, bo naprawdę flagi dodawały "smaczku" w tym przypadku.
Do kartki zostało również wykonane pasujące pudełko, ale zdjęcia mi się gdzieś zgubiły.