Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prima Marketing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prima Marketing. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 marca 2020

Sea of love + video tutorial

Hej!
Dzisiaj mam Wam do pokazania morski layout na drewnianej bazie w kształcie serca. Powiem Wam, że ja się w ogóle nie przejmuję tym, jaki miesiąc mamy i jeśli mam ochotę zrobić wakacyjną pracę w lutym, to po prostu ją robię. Z resztą nie wiem, czy Wy też tak macie, ale właśnie zimą najbardziej tęsknie za wakacyjnymi pracami, a latem mogłabym robić te świąteczne ;) 



Tą drewnianą bazę zakupiłam kiedyś dawno temu na zlocie w Hiszpanii i czekała ona na swoją kolej. Jednak od początku wiedziałam, że stworzę na tej bazie jakiś morski layout. Potrzebowałam tylko odpowiedniego zdjęcia i takie właśnie udało się zrobić na zeszłorocznych wakacji nad naszym polskim morzem. Morskie Snipartowe tekturki wpasowały się tu wręcz genialnie i całość naprawdę bardzo mi się podoba. A jak wyglądał mój proces twórczy możecie zobaczyć na filmie! Miłęgo oglądania!




Today I would like to show you a marine lauout on the wooden heart-shaped base. I will tell you that I don't care at all which month actually is and if I want to create summer project in February, I just do it. I don't know if you have it anyway, but in winter I miss the summer projects, and in the summer I could make the Christmas ones ;) You know how it works - we always miss the most what we currently don't have. 



I bought this wooden heart-shaped base few years ago in creative meeting in Spain and it was waiting for its turn. But from the beggining I knew that I would create a marine layout on it. All I needed was the right photo. This one comes from last summer at our polish seaside and on the picture you can see me and my no-husband . Marine Snipart chipboards has fitted in here brilliantly and I like this projects very much! And what my creative process looked like you can see on the video tutorial. Enjoy the movie :)









Video tutorial:







Użyłam:

I used: 




poniedziałek, 13 stycznia 2020

Mechaniczne pudełeczko

Hej Hej! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam mechaniczne mediowe pudełeczko, które wykonałam przy użyciu między innymi wspaniałych wosków z Prima Marketing od Finnabair, genialnych metalków od Mitform Catings oraz tekturek i mdfów ze Snip Artu, które fantastycznie te metalki udają - sami przyznajcie, że ciężko odróżnić, które elementy są rzeczywiście metalowe, a które nie.

 Jeśli pudełeczko Wam się szczególnie spodobało i chcielibyście stworzyć podobne pod moim okiem, pobawić się nowymi technikami i mediami albo po prostu stworzyć coś dla siebie, to zapraszam Was również bardzo serdecznie na warsztaty już 8 lutego w Łodzi w siedzibie Crafmanii. Zapisy i szczegółowe informacje: fikcjajestmodna@gmail.com

Link do wydarzenia tutaj










piątek, 27 kwietnia 2018

Ślub w rozkwicie

Gdy trafiła do mnie najnowsza kolekcja Piątku – Love in bloom, od razu pomyślałam, że to idealnie ślubna kolekcja, więc nikogo nie zaskoczę, gdy powiem, że moja pierwsza praca z tymi papierami to ślubna kartka. W całej kolekcji największą uwagę od razu zwróciłam na te fioletowe arkusze papieru i wiedziałam, że koniecznie muszę ich użyć. Ten odcień fioletu jest absolutnie genialny – jednocześnie subtelny, ale nadający pracy wyrazistości, jeśli wiecie, co chcę powiedzieć. Oczywiście nie mogło się również obyć bez wycinanych elementów. Jako napisu użyłam jednej z chorągiewek, którą możecie znaleźć w dodatkach stworzonych do kolekcji. Potrzebowałam jednak jakiegoś gładkiego papieru, by uspokoić nieco mnogość różnych tekstur i tu z pomocą przyszła mi nieco starsza kolekcja Mała Dziewczynka, w której znalazłam delikatny różowy papier, z którego wycięłam tag, czyli centralny element mojej kompozycji.





piątek, 9 marca 2018

Ślubne bliźniaczki

Hej! 
Już kilka razy zapowiadałam wielki come back i wychodziło to, jak wychodziło, czyli, że wcale. Jednak dorosłe życie to chłoszcze trochę wiecznym niedoczasem i podziwiam wszystkich, którzy to ogarniają, serio. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to nie tak, że nie nic nie robię, ja robię. Ino te prace później czekają na publikacje miesiącami. Tak właśnie było z tymi dwiema bliźniaczymi ślubnymi karteczkami, które zrobiłam jakoś w wakacje i które tak sobie leżały, leżały i krzyczały "zrób nam zdjęcia" i ja te zdjęcia zrobiłam, ale jakby wczoraj...
Ok, bez zbędnych przedłużeń dotyczących mojego nieogaru, dzisiaj będzie ślubnie :) Ostatnio weszło mi w nawyk robienie kartek dwójkami - nigdy nie są identyczne, ale albo są z tej samej kolekcji albo o podobnej tematyce albo też o podobnej kompozycji. Te zdecydowanie są o podobnej kompozycji, różnią się nieco szczegółami i kolorystyką, aczkolwiek obie kartki mają papiery bazowe z tej samej kolekcji Primy, jeśli mnie pamięć nie myli, to Butterfly, obawiam się, że już nigdzie niedostępna.









Pozdrawiam!
Karola

wtorek, 16 stycznia 2018

Ptasia budka

Hej! W tym roku naprawdę chciałam poszaleć z zimowymi projektami, jednak pech chciał, że nie udało mi się jeszcze do końca opracować metody wydłużania doby i mogło być tak, że nie zdążyłam. Zimowo-świąteczny entuzjazm opuszcza mnie niestety skutecznie wraz z nadejściem stycznia i no może jeszcze do mnie wróci, ale sama sobie tego obiecać nie mogę. Za to wiecie co nadchodzi wraz z początkiem roku? Myśli o wiośnie nadchodzą. A raczej myśli, dlaczego do niej jeszcze tak daleko ;) Jednak ja dzisiaj postanowiłam tak troszeczkę, tak tylko jedną stopą przenieść się w klimaty bardziej wiosenne. Wpadła mi w ręce taka oto urocza, nie za mała, nie za duża budka dla ptaszków i pomyślałam - a zrobię. I zrobiłam. Budka (tak sobie wymyśliłam) jest prezentem dla mojej przyjaciółki, która uwielbia kolor fioletowy i zielony, więc nie mogło tych właśnie kolorów zabraknąć - ja za to uwielbiam kolor turkusowy, więc całe szczęście, że całe trio kolorystyczne ze sobą współgra i mogłam to wszystko połączyć. 

Jak stworzyłam tą oto budkę?
Najpierw całość pokryłam dwiema warstwami gesso. Najbardziej do tego typu projektów lubię używać gąbeczki do nakładania, jednak tym razem użyłam pędzla, ponieważ budka ma kilka trudniej dostępnych zakamarków i było mi tak po prostu łatwiej.

Następnie na dach budki poprzyklejałam papiery. Jak możecie zauważyć przyklejałam je warstwowo, uzupełniawszy je również o bordery z dziurkacza i gazę, by całość wyglądała ciekawiej i bardziej przestrzennie. Następnie przy użyciu pasty modelującej białej i pigmentu nałożyłam na ścianki budki cegiełkowy wzór. Pamiętajcie by przy tworzeniu wzoru przez maskę nie nakładać pasty "po całości". Dużo fajniej i ciekawiej wygląda to, gdy wzór pojawia się "to tu, to tam". Ja o tym nie myślę jakoś specjalnie - kładę maskę i na oko zaczynam nakładać. W mediach świetne jest jednak to, że mamy tu możliwość użycia ctrl+z, a mianowicie prawie każdy krok można cofnąć - jeśli uznacie, że nałożyliście pasty za dużo, po prostu zgarnijcie ją z pracy szpachelką, czy pędzlem silikonowym. Póki jest ona świeżo nałożona i mokra, nie zostawi to widocznego śladu (nawet w przypadku pasty barwionej, ten ruch jest możliwy - niezbędna tu będzie mokra chusteczka, żeby wytrzeć resztę pasty z powierzchni).
Jeśli uznacie, że nałożyliście jej za mało macie dwie opcje - albo możecie idealnie wcelować maską w to samo miejsce i dołożyć pasty albo wysuszyć już powstały wzór i wtedy dołożyć pasty - dzięki temu macie pewność, że nie rozmażecie wcześniejszego wzoru.

Gdy ten etap miałam już za sobą, nadszedł wyczekiwany czas ozdabiania. Ja w tym celu użyłam kwiatków, elementów z masy, elementów metalowych i listków, ale tutaj panuje kompletna dowolność i ogranicza Was tylko Wasza własna wyobraźnia.

Kolejnym etapem było dodanie kolorów do tła i tu pomogły mi niezastąpione fluidy z DecoArtu. Odkąd je mam, dużo częściej sięgam po nie, niż po tak popularne mgiełki. Dlaczego? Po pierwsze ich wydajność jest fenomenalna! Fluidy są ze mną już ponad dwa lata, jeżdżą ze mną na warsztaty i ja ani razu nie dokupywałam jeszcze żadnego koloru! Potrzeba ich naprawdę bardzo niewielka ilość, by wymediować całą naszą pracę. Po drugie fluidy super reagują z wodą, można je spokojnie rozcieńczyć do stanu półprzeźroczystego i uzyskać efekt akwareli. Jednak, gdy potrzebujemy dostać intensywny kolor, wystarczy, że nie rozcieńczymy zbytnio fluidu i voila! Mam najróżniejsze mgiełki, ale każda, nie ważne jak mocno napigmentowana, nie da takiej intensywności koloru w tak szybki sposób. Tam by uzyskać podobny efekt musimy warstwowo dokładać mgiełkę w jedno miejsce, aż do skutku. Po trzecie ich aplikowanie jest super wygodne, fluidy zajmują niewiele miejsca i są dużo lżejsze od mgiełek, co dla mnie kurat również ma znaczenie, a praca z nimi jest "czystsza". Jak sami widzicie - same plusy! ;)








Pozdrawiam!

Karola



sobota, 27 maja 2017

Morski albumik

Hej!
Chciałabym Wam pokazać album w morskim klimacie, który mówiąc szczerze powstał... w środku zimy. Był prezentem z okazji Bożego Narodzenia dla mojej przyjaciółki, ale wtedy nie udało mi się go sfotografować. Na szczęście przyjaciółka była na tyle miła, że pożyczyła mi swój prezent na kilka  dni, żebym mogła w końcu zamieścić albumik na blogu :)

Album powstał na bazie z ecoscrapbooking. Uwielbiam te bazy, dzięki przestrzeniom między stronami możecie stworzyć przestrzenne kompozycje i upychać tam naprawdę sporo nawet mocno przestrzennych dodatków. Papiery to połączenie morskiej kolekcji z piątku trzynastego, French Riviera Prima Marketing, UHK Gallery oraz MME. Do tego kilka dodatków z wykrojników, tekturek,  kilka naklejek, die cutsów i innych przeszkadzajek i oczywiście zdjęcia :)











Jeśli jesteście zainteresowani stworzeniem podobnych albumików, to zapraszam wszystkich serdecznie na warsztaty 1 lipca do Warszawy do Scrapbooking Shopu.



sobota, 22 października 2016

Jesienny notes

Hej! Kilka dni temu dotarła do mnie nowa kolekcja Blue Fern Studios, niesamowicie klimatyczna i jesienna. Praktycznie od razu rzuciłam się do pocięcia jej i przygotowałam kilka prc. Jedną z nich jest okładka notesu, którą chciałabym dzisiaj Wam pokazać. Kilka papierów z kolekcji połączyłam z tekturkami od BFS oraz z mocniejszymi akcentami.








papers: Memoires - twilight fable, calling cards, tale of treasures; Sanctuary - birdsong melody
Chipboards:  layering stems, broken rings, picture perfect,
embossing powders: raspberry, lime
glitter: burnt copper, cranberry, sunshine, candy shoppe