Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa plastyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa plastyczna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 listopada 2014

Zimowa z ptaszkiem

Hej :)
Dzisiaj prosta karteczka z domkiem dla ptaszków ze scrapka i zimowym ptaszkiem z masy plastycznej MS. Wykorzystałam zeszłoroczną kolekcję UHK Winter is coming i jedno z moich ulubionych świąteczno-zimowych połączeń kolorystycznych.

Za zdjęcia dziękuję bardzo Kamilowi :)












Kartkę zgłaszam na wyzwanie w Na strychu. 




środa, 25 czerwca 2014

Kolorowe ptaki

Dzisiaj na blogu Magicznej Kartki ruszyło nowe wyzwanie.  Na czym polega tym razem?
Tytuł "kolorowe ptaki" mówi sam za siebie - należy stworzyć pracę z ptaszkiem. Proste, prawda?

Ja przygotowałam kartkę z okienkiem z dwoma ptaszkami z jednej z najnowszych kolekcji Magicznej Kartki "Rajski Ogród". Kartkę zdobią również moje ręcznie robione kwiatki oraz różyczki Primy. 





Użyte materiały:

    

   



czwartek, 29 maja 2014

Rajski Ogród

Jakiś czas temu w Magicznej Kartce premierę swoją miała nowa, fantastyczna kolekcja Rajski Ogród. Pasuje ona do wielu rodzajów prac, dwustronne piękne papiery w cudownych kolorach - naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie i wytypuje swojego faworyta, którego ja również mam, ale o tym za chwilkę. Kolekcje uzupełniają arkusz i paski z dodatkami do wycinania. Dziś na blogu sklepowym nasz DT inspiruje własnie z tymi papierami. Koniecznie musicie zobaczyć jakie cuda przygotowały dziewczyny! 

Ja zrobiłam dwie kartki - na każdą okazję. 
Pierwsza praca z zastosowaniem bez wątpienia mojego ulubionego papieru z całej kolekcji (wiem, że nie jedna praca z niego jeszcze powstanie) - Rajski Ogród 07 z dodatkiem Rajski Ogród 04.  Ten piękny motyl pochodzi z paska z dodatkami, lecz również mnogo występuje na samych papierach :)











Druga kartka na przekór w najmniej "moim" kolorze (chociaż nie nielubianym) z użyciem cudnych papierów Rajski Ogród 02, Rajski Ogród 04 oraz Rajski Ogród 06. Użyłam elementów z arkusza dodatków i tym samym na mojej kartce usiadł piękny rajski ptak :)









A tutaj link do całej kolekcji ---> link





sobota, 24 maja 2014

Seashore ze złotem

Dzisiejsza praca to kartka z nowej kolekcji Primy Seashore (cudowna!) z dodatkiem złotych akcentów dzięki super złotej mgiełce od 13arts - uwielbiam ją, sama w sobie jest piękna, ale może być też fantastycznym dopełnieniem tuszowanych elementów. Mgiełką pokryłam wykrojnikową ramkę oraz serce z masy plastycznej MS.





piątek, 25 kwietnia 2014

W kolorach ziemi

Z okazji odbywającego się parę dni temu Dnia Ziemi, Magiczna Kartka przygotowała super wyzwanie! Trzeba stworzyć pracę z użyciem kolorów ziemi: brązem, żółtym i zielonym. 
Zachęcam do odwiedzenia naszego sklepowego bloga, by zobaczyć inspiracje przygotowane przez dziewczyny oraz oczywiście by wziąć udział w wyzwaniu :) wszystkie informacje -----> tu

Ja z tej okazji przygotowałam komplet w lekkim stylu vintage.







Użyte materiały


http://www.magicznakartka.pl/sklep/esklep/product_info.php?cPath=34_61&products_id=826

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Warsztaty Scrap Butiku - LO i Big Ben

Czy mówiłam już, że kocham warsztaty on-line organizowane przez Scrap Butik? Taaak, mówiłam i będę to powtarzać zapewne za każdym razem! Na razie udało mi się nie opuścić żadnych i za każdym razem niesamowicie się bawię i bardzo dużo uczę. 

Tym razem nietypowo warsztaty odbyły się w środę, przez co prawie o nich zapomniałam, ale na SZCZĘŚCIE w porę sobie przypominałam i ominęło mnie tylko pierwsze 13 minut. A naprawdę nie darowałabym sobie, gdybym je opuściła, bo to były dla mnie wyjątkowo ważne warsztaty. Warsztaty Owieczki z tworzenia LO, którego bałam się jak ognia (w sumie nie wiem czemu :D). Okazało się, że tworzenie LO nie różni się bardzo od pracy na blejtramie, których już kilka poczyniłam i je uwielbiam! 

Nie posiadam zbyt wielu fajnych zdjęć, które mogłabym oprawić w tak fantastyczny sposób, aparat posiadam od niedawna i głównie to ja wszystkim na około i wszystkiemu na około (zboczenie architekta) cykam zdjęcia, a mnie na zdjęciach mało - w sumie może to i dobrze :P Ale mam cały zbiór zdjęć zapisywanych przez lata z różnych stron, które po prostu mnie urzekły i również, moim zdaniem, fantastycznie nadają się na oprawienie. Tym razem wybór padł na zdjęcie najbardziej znanego londyńskiego zegara Big Bena i jest wyrazem mojego jednego z marzeń - zwiedzenia Londynu. 

Tak oto nastała ta wiekopomna chwila i stworzyłam swoje pierwsze LO! I jestem z niego piekielnie dumna! Pewnie za jakiś czas stwierdzę, że zrobiłabym je inaczej, ale na dzień dzisiejszy wiem, że dałam z siebie wszystko :)

Papier bazowy to Piątek Trzynastego, cała reszta to Cartographer Primy, w którym jestem absolutnie zakochana! Do tego pełno primowych dodatków i kwiatów, napisy z 7 dots studio, maski, tusze, mgiełki, gesso ;) Dużo szczęścia!

A oto moja praca:












Pracę zgłaszam oczywiście na konkurs w Scrap Butiku!
A oto materiały ze sklepu:

- papiery z kolekcji Cartographer Prima Marketing
- naklejka z zestawu All About Me Primy
- inne kwiaty i ćwieki z kolekcji Cartographer już wykupionych ;)

wtorek, 18 marca 2014

Parawanik

Na początku  muszę się  pochwalić - moje stoidełko wygrało ostatni konkurs Scrap Butiku! Strasznie się cieszę, szczególnie, że to moja pierwsza taka wygrana :)

W ubiegłą sobotę znowu odbyły się warsztaty online organizowane przez Scrap Butik. Tym razem po raz drugi mieliśmy przyjemność podpatrzeć w pracy Anię Hababicką, czyli Enczę. Jestem wielką fanką tych wieczorów - nie dość, że świetna zabawa i integracja, to jeszcze szansa na zrobienie czegoś innego, nowego.
A dziewczyny spisują się na medal! Już nie mogę się doczekać kolejnych warsztatów, szczególnie, że będzie to LO, a do LO już się zbieram i zbieram i zbieram i w końcu będę musiała się z nim zmierzyć ;)

Ale wróćmy do pracy z Enczą... Tym razem tworzyliśmy ramkę-parawanik. I po raz pierwszy zdecydowałam się, że może jednak dam radę robić razem z Anią. I do pewnego momentu szło mi całkiem całkiem (ok, w sumie to tym pewnym momentem było przygotowanie bazy :P), ale później doszło do wyboru papierów, co zawsze zajmuje mi mnóstwo czasu, a jeszcze po drodze ginie mi gdzieś wszystko i nic nie mogę znaleźć i zostałam trochę w tyle, ale dzielnie brnęłam do przodu przez cały program. Ucierpiała na tym moja aktywność na czacie, ale za to aktywność na blacie była niesamowita :D

Zdjęcia przedstawiają małą mnie, małą mnie z dziadkiem, babcią oraz bratem.

A oto mój parawanik:

































Prace zgłaszam na  KONKURS W SCRAP BUTIKU

Lista wykorzystanych materiałów ze Scrap Butiku:


w Scrap Butiku możecie dostać również foremki i masy plastyczne, dzięki którym stworzyłam przestrzenne napisy oraz ramkę z motylem:





poniedziałek, 10 lutego 2014

Warsztaty i Craft Wawa

Jak pewnie wszystkim wiadomo w sobotę odbyła się w Warszawie Craft Wawa. Był to dzień pełen niesamowitych wrażeń - i tych pozytywnych i tych trochę mniej. Zacznijmy od początku...
Już w piątek udałam się do Warszawy, korzystając z okazji, że mieszka tam mój brat, w sobotę wstałam o 6:30 (pierwszy sukces zaliczony - nie zaspałam) i o 7:30 byłam gotowa do wyjścia. O 9:00 zaczynały mi się warsztaty z Piekielną Owcą.W topografii Warszawy łapię się tyle o ile, ale sprawdziłam sobie wcześniej dojazd z Ursynowa do szkoły, w której odbywał się zlot - wszystko było idealnie wyliczone i zaplanowane.... oprócz dojścia z metra do tramwaju, w który musiałam się przesiąść, a z racji tego, że przejście to było podziemne moja orientacja w terenie nagle wyparowała. Gdy w końcu odnalazłam właściwy przystanek zrobiło się późno, tramwaj mi uciekł i zaczęłam wpadać w panikę i szukać numerów na taxówkę, z których 9/10 nie odpowiadały.
Ale wszystko dobrze się skończyło, na miejsce dotarłam na czas i już rozbudzona byłam w pełni gotowa na warsztaty :)

Warsztaty były fantastyczne! Duża grupa wspaniałych kreatywnych osób i oczywiście nasza genialna prowadząca. Olga jest przemiłą osobą, która chętnie pomaga, doradza, podpowiada i odpowiada na różne dręczące człowieka pytania i  od której można się naprawdę niesamowicie wiele nauczyć. Świetnie było ją poznać i zamienić parę słów. Oprócz warsztatów udało nam się jeszcze chwilkę porozmawiać w czasie "przerwy na papierosa" :) Udało mi się również poznać na żywo Doris, z czego się bardzo cieszę!
Wszystkie stworzone prace były piękne i zaskakujące, nie mogłam się napatrzeć. Niesamowite jest również to, że z praktycznie takich samych dostępnych materiałów każdy stworzył zupełnie inną pracę!

Niestety warsztaty nie mogły się obyć bez sytuacji kryzysowej, było blisko tragedii, z której wynikła półgodzinna przerwa i oczekiwanie na pogotowie, ale NA SZCZĘŚCIE wszystko dobrze się skończyło, pozostawiając po sobie jedynie lekko trzęsące się ręce, trochę nerwów i kilka dodatkowych siwych włosów.

Po warsztatach udałam się oczywiście na zakupy przydasiowe. Upolowałam kilka naprawdę super rzeczy, na które czaiłam się już od pewnego czasu. Nastawiłam się również na zakupy mediowe - pasta strukturalna, gel medium, mgiełki, ale jak na złość było ich jak na lekarstwo, przez co kupiłam tylko jedną mgiełkę i dwie farbki wodne. Zaopatrzyłam się również w 3 nowe wykrojniki, trochę tekturek i innych dodatków i w (sama w to nie wierzę) tylko jakieś w sumie 9 papierów i ani jednego kwiatka.

W między czasie wpłatomat połknął mi pieniądze i się zawiesił, więc miałam jeszcze dodatkową atrakcję w postaci pół godzinnych telefonów do banku, w celu złożenia reklamacji :D Jak mówiłam - dzień pełen wrażeń!

Czas na pokazanie mojej warsztatowej pracy (lekko dopracowanej i podrasowanej w domu) i fotorelacji ze zlotu, na którą ciągle mi brakowało czasu i pstrykałam bez ładu i składu :D

Oto moja praca w całości i szczegóły:































A oto króciutka fotorelacja ze zlotu, na początku całe jedno zdjęcie z sali warsztatowej :D Przez te emocje zapomniałam cykać!




I sala gimnastyczna wypchana po brzegi sklepami i ich wspaniałym asortymentem oraz mnóstwem super pozytywnych ludzi :))