środa, 25 września 2013

Męska sprawa

Jak wiadomo kartki dla męskiej części naszych odbiorców zawsze są w pewien sposób problematyczne ;) Trzeba zrezygnować z kwiatków, serduszek i innych damskich motywów. W sobotę mój wujek świętował 50te urodziny i z tej okazji robiłam dla niego kartkę. Myślę, że udało mi się zachować męski, lekko techniczny charakter, nie brakuje na niej motywów w kratkę, ćwieków, przeszycia, czy kół zębatych potraktowanych tuszami oraz crackle accents. W całość wkomponowałam potuszowaną brązowa ramkę z masy plastycznej (niby kolekcja romantyczna, a moim zdaniem pasuje!), sznurek z dratwy oraz chlapanie tuszem, które utworzyło ciekawe lekko chaotyczne kropeczki :)
Całość prezentuje się tak:




piątek, 16 sierpnia 2013

Makowy ślub

Dzisiaj prezentuję kartkę z pudełkiem stworzoną z okazji ślubu. Zostałam poinformowana, że Panna Młoda lubi maki, więc trzeba było tą wiedzę wykorzystać ;) Udało się to dzięki wspaniałemu kursowi na te kwiatki, który możecie znaleźć o tutaj. Są fantastyczne prawda? Bałam się, że mi nie wyjdą, a jestem z nich naprawdę zadowolona, a robienie ich jest szybkie i przyjemne :) Lubię i doceniam rozwiązania, do których niepotrzebne są żadne specjalistyczne narzędzia, czy BigShot. Każdy, nawet dziecko może zrobić takie ładne kwiatki!
Do maków dobrałam papiery z UHK Gallery, oraz szary i jasno-kremowy papier, półperełki i perły w płynie, kilka dziurkaczowych listków, oraz ażurową serwetkę. Jestem całkiem zadowolona z efektu końcowego.


kartka


detale

pudełko

detale



wtorek, 23 lipca 2013

Urodziny wyjątkowej 5-latki :)

Niedawno córeczka mojej przyjaciółki miała swoje 5te urodziny. Niestety poczta trochę zawaliła sprawę i przesyła doszła z malutkim opóźnieniem, ale najważniejsze, że Małej Jubilatce prezent bardzo się spodobał! :)

W kolorystyce dominuje róż, jak to u małych dziewczynek oraz zieleń i amarant. Papiery z Galerii Papieru, dodatki m.in. z wycinanki, motyl z UHK, elementy z masy plastycznej MS i duuużo, dużo, dużo kwiatków :D





wtorek, 9 lipca 2013

Motylowo-urodzinowo :)

Motyle! Motyle ostatnio z tego, co zauważyłam zagościły w wielu naszych pracach, więc siłą rzeczy przyleciały też do mnie. Zawsze miałam do nich słabość, a po zaopatrzeniu się w kilka dodatkowych materiałów pokochałam je chyba jeszcze bardziej! No, nie da się inaczej! Są takie wdzięczne, pasujące na każdą okazję i wspaniale łączą się z kwiatami :)

Dzisiejszy motyl usiadł na mojej kartce, która powstała na zamówienie na urodziny pewnej Mamy :) Zostałam poinformowana, że owa mama lubi kolor czerwony, niebieski oraz wszystkie odcienie zielonego i starałam się to wszystko połączyć z moją wizją.

Wykorzystałam oczywiście kwiatki, listki wycięte wykrojnikiem, papiery z Galerii Papieru, czerwoną tasiemkę w kropeczki oraz okrągłą ramkę z zestawu romantycznego mas plastycznych MS (uwielbiam je! są przegenialne!).

I oto efekt mojej dzisiejszej pracy. Enjoy!



niedziela, 16 czerwca 2013

Zaległości ciąg dalszy

Dzisiaj dwie karteczki - jedna stworzona dla mojej mamy na Dzień Matki w trochę innym klimacie, druga urodzinowa w fiolecie, na urodziny pewnej sympatycznej 70latki ;) Obydwie kartki były również testerem mojego nowego BS i kilku innych pomysłów i inspiracji.





I urodzinowa 



piątek, 14 czerwca 2013

Pyszne zaległości + ZLOT!

Widać na razie blog nie nauczył mnie za bardzo systematyczności, ale przynajmniej mam wyrzuty sumienia, więc to już jakiś progres ;) Nazbierało mi się trochę zaległości, więc powoli je powrzucam. Na początek przepiśnik stworzony dla mojej przyjaciółki na urodziny :) Papiery to połączenie ukochanej herbatki dla dwoga z Magiczną Kartką, babeczka własnej roboty, wstążki, koronka, ćwieki i tekturki ze Skrapińca, wycinanki i Studio 75, potraktowane tuszami i Glossy Accent. Całość obszyta ręcznie, zbindowana, podzielona na kategorie.
okładka

okładka wewnętrzna

i tylnia

Oprócz tego byłam w ostatnią sobotę na Ogólnopolskim Zlocie Scrapbookingowym! Bardzo się cieszę, bo byłam wprost pewna, że nie uda mi się pojechać ( a w zeszłym roku moje plany pokrzyżowała sesja), a jednak się udało! Już w piątek udałam się do Warszawy, korzystając z przywileju posiadania tam brata i w sobotę rano udałam się w podróż na Zlot, która okazała się w ogóle nie problematyczna :) Metro, tramwaj i jestem! Wchodzenie na tego typu zloty z hasłem "Matko, jestem w raju!" to już chyba moja tradycja. Wciągnęłam się w wir zakupów, jako nowa posiadaczka BS poleciałam od razu po wykrojniki. Kupiłam strasznie mało papierów, co jest do mnie kompletnie nie podobne i teraz strasznie żałuję, że nie kupiłam ich więcej :P Zlot mega pozytywny, jak człowiek może się nie uśmiechać, jak widzi tylu radosnych, kreatywnych ludzi na raz? No nie da się! Sklepy naprawdę przygotowały się na nalot w stolicy, wszystkiego było pod dostatkiem, a i gratisiki i prezenty również mnogo się pojawiały :) Nie wzięłam ze sobą aparatu, więc jedyne zdjęcia, jakie mam to z telefonu, ale ku uczczeniu tego dnia, chociaż paru nie może u mnie zabraknąć.